Sztywno określone zasady i hierarchia, budżet policzony co do złotówki i ludzie traktowani jak małe trybiki, za wszelką cenę mające pracować na sukces firmy. Brzmi znajomo? Mimo tego, że żyjemy w XXI wieku ogromna ilość przedsiębiorstw funkcjonujących na rynku działa w oparciu o powyższe zasady. A gdyby tak zmienić podejście do biznesu na lepsze i wyruszyć w drogę ku turkusowemu modelowi zarządzania firmą?

Złe nawyki na drodze ku dobremu życiu

Choć rynek jest oczywiście bardzo zróżnicowany, wciąż można spotkać podmioty kierujące się zasadami rodem z XIX wieku. Struktura firmy układa się w piramidalny kształt a u samej jej podstawy znajdują się szeregowi pracownicy- jednostki, które nie czują w sobie siły ani potrzeby by cokolwiek zmienić, a zastany porządek uważają za jedyny właściwy. Na myśl o zmianach obawiają się, że te mogłyby spowodować tylko pogorszenie sytuacji w której się znajdują. W ich świadomości zbyt mocno zakorzeniony jest model, w myśl którego to praca zapewnia sukces i pieniądze, których posiadanie determinuje fakt dobrego życia jednostki. Przedsiębiorcy zdają się nie dostrzegać upływającego czasu, postępu i wciąż traktują- dziś już wykształconych pracowników- jak robotników z manufaktury z ubiegłej epoki. Efektem tego rodzaju działań, jest słaba motywacja do pracy, brak kreatywności ze strony zatrudnionych, a w końcowym rozrachunku nie tak dobre wyniki firmy jak można by tego oczekiwać. Istnieją jednak podmioty, pokazujące swoim przykładem, że można cały organizm firmowy zorganizować zupełnie inaczej. Wystarczy zmienić perspektywę, odwrócić priorytety i oprzeć swoje działania biznesowe na kilku ważnych zasadach.

Turkus obiektem pożądania

Ze wszystkich barw z palety określającej najpopularniejsze modele organizacyjne, to turkus jest uważany za kolor świadczący o najwyższym stopniu wtajemniczenia i najbardziej przyjaznym sposobie zarządzania. Podmioty aspirujące do bycia określanymi mianem „turkusowych” opierają swoje działania na filarach, którymi są:

•   Zaufanie

•   Aktywne słuchanie

•   Efektywna komunikacja

Obdarzenie się wzajemnym zaufaniem, jest bardzo ważne zarówno jeśli chodzi o aspekt budowania relacji między członkami organizacji, jak i późniejszej efektywności ich pracy. Wynika to z psychologii człowieka- obdarzeni zaufaniem przez drugą osobę, czujemy się bardziej upodmiotowieni, traktowani poważnie i jednocześnie z większym zaangażowaniem podchodzimy do powierzonych nam obowiązków. Aktywne słuchanie to coś więcej niż tylko słyszenie komunikatu, którego jest się adresatem. Na tę aktywność w akcie słuchania składa się wiele różnych elementów takich jak: odpowiednia postawa względem mówiącego, wykazywanie zainteresowania komunikatem , dopytywanie o nurtujące kwestie, zorientowanie na podtrzymywanie kontaktu pomiędzy rozmówcami za pomocą odpowiednich operatorów językowych i kontaktu wzrokowego, czy wreszcie tak zwane „dobrodziejstwo milczenia” oferowane drugiej osobie.  Wszystko to prowadzi do powstania systemu efektywnej komunikacji usprawniającej wszystkie podejmowane działania.

Droga do celu

Przybliżanie się do turkusowego ideału, może być procesem długim i skomplikowanym, którego specyfika będzie się różnić także w zależności od długości obecności firmy na rynku. Transformacji musi ulec bowiem nie tylko podejście osoby inicjującej zmiany, ale też wszystkich których one będą bezpośrednio dotyczyć. Jeśli nie wiesz jak zacząć przemiany w Twojej firmie, na pierwszy ogień wprowadź w niej więcej pozytywnej energii i dobrego nastawienia. To dobry katalizator do wszelkich później podejmowanych kroków. Zrezygnuj z wydawania poleceń służbowych na rzecz modelu, w którym każda osoba jest klientem końcowym określonego procesu twórczego. Raz na zawsze skończ z używaniem pojęcia „szef” i przyklejaniem etykietek związanych ze stanowiskami poszczególnym pracownikom. Brak hierarchii wcale nie wprowadzi nieładu, a wręcz przeciwnie- sprawi, że każdy będzie dowodził projektom co do których ma najwłaściwsze kompetencje. Powiększając swój zespół i rekrutując do niego nowe osoby, nie zwracaj swojej uwagi przede wszystkim na umiejętności jakie posiadają, a na wyznawane przez nich wartości. Pamiętaj, że nauczyć możesz ich praktycznie wszystkiego, jednak wartości i idee którym hołdują są praktycznie niemożliwe do zmiany.

Jak funkcjonuje turkusowa cywilizacja?

•   tutaj nie szuka się winnego, poszukuje się przyczyny niepowodzenia

•   nie oczekuje się od wszystkich perfekcji, docenia się postęp w działaniach

•   unika się współzawodnictwa, a w zamian stwarza dogodne warunki do współpracy

•   wystrzega się oceniania, które niszczy- praktykuje się docenianie jednostki, które ją wzmacnia

•   nie mówi się o tym co jest źle, a rozmawia się o tym co może być lepiej

•   nie pyta się ludzi co mogliby zrobić lepiej, a o to co im w pracy przeszkadza

•   nie buduje się na kontroli, a na wzajemnym zaufaniu

•   nie ocenia się innych, a mówi się o własnych uczuciach

•   odchodzi się od zarządzania na rzecz stwarzania warunków do samoorganizacji

Szereg korzyści

To, że taki model zarządzania nie jest utopią a realnie się sprawdza i przynosi bardzo dobre efekty, pokazują przykłady firm kierujących się w swojej działalności powyższymi zasadami. Wszechobecna transparentność, szacunek, otwartość na dialog i zapewnienie stabilizacji relacji przynoszą obopólne korzyści zarówno zatrudniającym, jak i zatrudnianym. Model ten produkuje pracowników kreatywnych, lojalnych, oddanych sprawie którym obce jest zjawisko „syndromu poniedziałku”. Decyzje w zespole są podejmowane w oparciu o zaufanie, pracownicy czują za nie jednostkową odpowiedzialność i w razie takiej potrzeby chętniej biorą na siebie skutki ewentualnego niepowodzenia. Pracownicy wiedzą, że nie muszą kombinować i silić się na oszustwa, bo ich wysiłek zostanie doceniony i mogą liczyć nie tylko na nagrody finansowe, ale przede wszystkim godnościowe. Zadowolenie przekłada się w równym stopniu także na klientów i tak napędza się perpetuum mobile przyjaznej organizacji.

 

Artykuł powstał na podstawie informacji pozyskanych podczas wykładu prof. Andrzeja Bliklego wygłoszonego na Wyższej Szkole Handlowej w Radomiu.

 

  • świetna lektura, szkoda, że tych mentalnie XIX-wiecznych korpofabryk ciągle u nas tak wiele;/

    • Oscar Rak

      No niestety jest to ciężka sprawa, ale powoli się ta mentalność zmienia. Zapraszamy do nas do agencji, żeby zobaczyć jak to wygląda 😉

  • Pingback: Technicznie i statystycznie o rekrutacji bez CV - Lifebranding()

  • Pierwszy raz czytam o tych zasadach, jednak ich założenia są świetne i tak właśnie powinny działać nowoczesne firmy!

    • Magda to nie jest utopia! To da się robić, więc mam nadzieję, że z czasem będzie takich firm coraz więcej. 😉

  • Słyszałam o tej strategii. Moje korpo to przykład takiego podejścia z XIX wieku. O zaufaniu do pracownika nie ma mowy. W ostatnim czasie wręcz przybrano odwrotny tor – na komputery mamy założone nakładki, które kontrolują ile czasu spędzamy w danej aplikacji, czy stronie, jakie dokumenty drukujemy, ile czasu byliśmy na przerwie i jak przemieszczaliśmy się po budynku. Smutne to, ale ludzie zaczynają się buntować i myślę, że te zmiany spowodują utratę wielu cennych pracowników.

    • To jest przykład właśnie organizacji czerwonej. Niestety wiele firm dalej tego nie rozumie, że większa kontrola nie zawsze popłaca. Zmiana starych przyzwyczajeń trwa latami. To długi i mozolny proces, lecz do zrobienia. Na szczęście coraz częściej ludzie szanują siebie i nie chcą pracować w takich firmach. Kontrola przez zaufanie popłaca. 😉

  • Katarzyna

    Pierwsze słyszę o tej strategii! 😉 A przecież taka mądrala jestem. Dzięki za nowe wiadomości! Zastanawiam się tylko czy taki model w ogóle istnieje w praktyce? 😉

    • Człowiek uczy się całe życie pamiętaj o tym! Hahah odpowiadając na Twoje pytanie. Tak taki model istnieje w praktyce! Sami czerpiemy z niego garściami. Możesz spytać pracowników 😀

  • Krystyna Polek

    podobają mi się założenia turkusowej cywilizacji 🙂

  • Klaudia Kałążna

    Turkusowo mi 🙂 Mieszkam za granicą i wydaje mi się, że tutaj w kulturze pracy dużo więcej turkusu, niż w polskich firmach. Bardzo dobry artykuł! Dziękuję:)

Nie ma więcej wpisów