Ta strona korzysta z plików cookies oraz technologii zbierających informacje w celach statystycznych i marketingowych. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji w polityce prywatności.

Ochrona wizerunku w sieci – wywiad z Magdaleną Korol

Wracam do Ciebie z drugą odsłoną cyklu wywiadów z ekspertami prawniczymi, które mają na celu przybliżenie Ci najważniejszych regulacji powiązanych z działalnością w Internecie. Tym razem poprzez meandry aktów prawnych związanych z ochroną wizerunku przeprowadzi Nas Magdalena Korol. Na co dzień jest ona adwokatem i partnerem kancelarii SKMLegal.

.

Magdalena Korol – Specjalizuje się w prawie własności intelektualnej, jak również prawie mody (Fashion Law), które od kilku lat promuje i rozpowszechnia w Polsce. Zajmuje się także zagadnieniami związanymi z ochroną marki.

W ramach swojej specjalizacji kompleksowo doradza przedsiębiorcom działającym w branży odzieżowej, m. in. producentom, pośrednikom, sprzedawcom hurtowym i detalicznym, domom mediowym, agencjom kreatywnym, reklamowym i modelingowym, projektantom, stylistom, organizatorom pokazów mody, fotografom, grafikom oraz startupom. Reprezentuje klientów w sporach przed sądami powszechnymi i polubownymi. Ponad 10–letnie doświadczenie zawodowe zdobywała w wiodących polskich i zagranicznych kancelariach prawnych (m.in. Weil, Gotshal & Manges) oraz instytucjach administracji państwowej i NGO’s.

Oscar: Zacznijmy proszę od wyjaśnienia tego, czym na gruncie polskiego prawa jest pojęcie wizerunku?

Magdalena: Opisując najprościej, wizerunek to zewnętrzne, fizyczne cechy człowieka, które składają się na jego wygląd i pozwalają odróżnić go od innych ludzi, utrwalony w każdy możliwy sposób. Możemy mieć więc z nim do czynienia w przypadku portretu malarskiego, rysunku, szkicu, zdjęcia czy też filmu.

Myśląc i mówiąc o wizerunku należy postrzegać go jednak bardzo szeroko – na wizerunek, poza elementami stricte anatomicznymi, składać się mogą bowiem elementy charakterystyczne dla danej osoby, takie jak atrybut, fryzura, okulary, nakrycie głowy, a nawet ubiór, czy sposób poruszania się.

Jako przykład wizerunku, który nie obejmuje wyłącznie fizis danej osoby można wskazać Charliego Chaplina i jego strój oraz charakterystyczny sposób poruszania się. Mianem wizerunku określimy również profil z fajką i oryginalnym nakryciem głowy Sherlocka Holmesa, czy też blond loki, pieprzyk i czerwone usta Marylin Monroe.

Oscar: No dobrze, skoro już mamy jasność czym wizerunek jest, to przejdźmy teraz do kwestii związanych z jego upowszechnianiem. Czy rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby do której on należy? Jeśli tak, to w jakiej formie ta zgoda powinna być wyrażona?

Magdalena: Zasadą jest, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia (a więc zgody) osoby na nim przedstawionej. Czym tak naprawdę jest rozpowszechnianie wizerunku? To sytuacja, w której możliwość zapoznania się z wizerunkiem danej osoby ma bliżej nieokreślona (z góry) liczba osób. Rozpowszechnieniem będzie właśnie np. zamieszczenie w Internecie czyjegoś zdjęcia np. modelki czy modela. Nie będzie nim natomiast wykorzystanie prywatne takiego zdjęcia, czyli np. zamieszczenie wykonanej przez siebie fotografii na ścianie w domu.

Zgoda na rozpowszechnienie wizerunku nie musi być dla swej ważności udzielona na piśmie, jednakże nie może budzić wątpliwości.  Oznacza to, że osoba, która udziela zgody musi mieć pełną świadomość nie tylko co do formy przedstawienia jej wizerunku, ale także czasu, miejsca publikacji, zestawienia z innymi wizerunkami, jak również towarzyszącego komentarza (tak Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2014 roku, I ACa 1686/13).

Osoba której wizerunek ma być rozpowszechniany ma pełną swobodę decydowania, czy i w jakich okolicznościach jej wizerunek może być rozpowszechniony. Oznacza to, że osoba przedstawiona na fotografii może dowolnie ograniczyć zakres zezwolenia na jego rozpowszechnianie, np. zezwolić na publikację tylko w oznaczonym medium i/lub tylko w związku z oznaczonymi okolicznościami, czy też wyznaczyć granice czasowe publikacji.

Ktoś kto rozpowszechnia cudzy wizerunek powinien zadbać o to, by zakres zgody został opisany w sposób konkretny i szczegółowy, albowiem to na nim ciąży obowiązek wykazania, że rozpowszechnianie nie wykroczyło poza uzyskany zakres zezwolenia i określony cel.

Warto pamiętać o tym, że osoby trzecie, które zamierzają następnie dalej rozpowszechniać wizerunek danej osoby zobowiązane są do uzyskania ponownej zgody ze strony osoby portretowanej (chyba, że warunki udzielenia takiej kolejnej zgody zostały określone już wcześniej w warunkach współpracy). Powyższe oznacza, że w sytuacji gdy np. model udzielił zgody na rozpowszechnienie swojego wizerunku wyłącznie koledze fotografowi, to osoba trzecia chcąc wykorzystać takie zdjęcie i je rozpowszechnić zobowiązana będzie po raz kolejny uzyskać na to zgodę portretowanego modela.

Nie w każdej sytuacji zapłata za pozowanie będzie jednakże wystarczająca – warto o tym pamiętać w szczególności w przypadku, gdy rozpowszechniając czyjś wizerunek możemy jednocześnie narazić się na zarzut naruszenia dóbr osobistych portretowanej osoby, w szczególności jej prawa do prywatności lub czci.

Oznacza to, że nawet płacąc za możliwość utrwalenia wizerunku, co stwarza domniemanie zgody na rozpowszechnianie, osoba rozpowszechniająca wizerunek naruszy dobra osobiste portretowanego, który nie został przez nią poinformowany o tym, w jakim kontekście jego wizerunek zostanie wykorzystany i który następnie sprzeciwi się wykorzystaniu swojego wizerunku w nieuzgodnionym między stronami kontekście.

W konsekwencji osoba rozpowszechniająca wizerunek bez stosownej, szczegółowo opisanej zgody naraża się na odpowiedzialność prawną.

Oscar: A czy prawo przewiduje jakieś wyjątki?

Magdalena: Zgoda osoby uprawnionej (w braku wyraźnego zastrzeżenia), nie jest wymagana, jeśli otrzymała ona umówioną zapłatę za pozowanie, chyba że najpóźniej w chwili ustalania wysokości zapłaty wyraźnie sprzeciwiła się rozpowszechnianiu swojego wizerunku. Powyższe rozwiązanie zakłada, że kwota uiszczana osobie portretowanej to de facto wynagrodzenie za udzielenie zgody na rozpowszechnienie jej wizerunku. Nie w każdej sytuacji zapłata za pozowanie będzie jednakże wystarczająca – warto o tym pamiętać w szczególności w przypadku, gdy rozpowszechniając czyjś wizerunek możemy jednocześnie narazić się na zarzut naruszenia dóbr osobistych portretowanej osoby, w szczególności jej prawa do prywatności lub czci.

Oznacza to, że nawet płacąc za możliwość utrwalenia wizerunku, co stwarza domniemanie zgody na rozpowszechnianie, osoba rozpowszechniająca wizerunek naruszy dobra osobiste portretowanego, który nie został przez nią poinformowany o tym, w jakim kontekście jego wizerunek zostanie wykorzystany i który następnie sprzeciwi się wykorzystaniu swojego wizerunku w nieuzgodnionym między stronami kontekście.

W konsekwencji osoba rozpowszechniająca wizerunek bez stosownej, szczegółowo opisanej zgody naraża się na odpowiedzialność prawną.

1) rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez tę osobę funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, czy też zawodowych.

Za osobę powszechnie znaną, w zależności od kontekstu, uznany może zostać zarówno znany wszystkim polityk – prezydent, bądź premier, ale także wójt małej miejscowości, którego wizerunek zamieszczony został w lokalnej gazecie. Za osobę powszechnie znaną uznany będzie również celebryta, bloger, czy influencer, nawet niszowy, w szczególności, gdy jego wizerunek rozpowszechniany będzie w związku z prowadzoną przez niego działalnością.

Warunek, że wizerunek może być bez zezwolenia wykorzystywany, gdy wykonano go w związku z pełnieniem przez osobę portretowaną ww. funkcji oznacza, że nie będzie konieczne występowanie o zgodę do premiera w przypadku zrobienia mu zdjęcia podczas expose, a do blogerki modowej w przypadku uchwycenia jej wizerunku na ściance przed pokazem mody. Jednakże fotografia tego samego polityka lub blogerki bawiącej się z dziećmi przed domem takiej zgody będzie już wymagała.

Należy pamiętać także o tym, że rozpowszechnianie wizerunku osoby, nawet w związku z wykonywaną przez nią funkcją, powinno mieć charakter informacyjny, czyli być związane z przedstawianiem wykonywania przez portretowaną osobę sprawowanych przez nią funkcji. Wypuszczenie zatem serii T-shirtów, czy kubków z podobizną znanej aktorki, czy też celebryty, czy wykorzystanie ich wizerunku w celach reklamowych zdecydowanie wykracza poza wyżej wymienioną regulację i takie działanie będzie wymagało już stosownego zezwolenia.

2). Drugim wyjątkiem jest rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej wyłącznie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Warunkiem jest jednak, żeby osoba ta rzeczywiście stanowiła szczegół, element tego krajobrazu, czy zgromadzenia. W sytuacji wykadrowania takiej osoby przesłanka ta odpadnie i konieczne będzie uzyskanie stosownej, wymaganej prawem zgody.

Oscar: Czy nasz wizerunek w Internecie jest chroniony na takich samych zasadach jak poza nią?

Magdalena: Jak najbardziej. Nasz wizerunek podlega ochronie na takich samych zasadach  wszędzie, zarówno w tzw. „realu”, jak i w Internecie.  

Oscar: Warto fragment naszej rozmowy poświęcić także mediom społecznościowym, bo przypuszczam że bardzo interesuje to naszych Czytelników. Do kogo właściwie należą prawa do materiałów utrwalających nasz wizerunek dobrowolnie opublikowanych w serwisach społecznościowych (Facebook, Instagram, Snapchat)? Do nas czy przechodzą one na właścicieli tych portali?

Magdalena: Jak najbardziej do nas, czyli osób, które zamieszczają swój wizerunek „w sieci”, ale pod pewnymi warunkami.  Facebook, Instagram i inne serwisy rządzą się swoimi prawami. Znamienne jest, że przystępując do tych portali nie czytamy ich regulaminów, które swoja drogą porażają objętością, ale są przede wszystkim cennym źródłem informacji o tym, co taki FB może „robić” z naszym wizerunkiem i zdjęciami w ogóle. Warto zapoznać się z tymi regulacjami, żeby uniknąć potem przykrych niespodzianek, albo co gorsza narazić się na żarty znajomych umieszczając na FB nieskuteczne prawnie oświadczenia. Jako przykład jak działa FB i jak reguluje kwestię praw autorskich i praw do wizerunku wskazywaliśmy w naszym artykule „Łańcuszki na FB”: http://www.prawowmodzie.pl/lancuszki-szczescia-na-facebooku/. Zachęcam do lektury.

Oscar: Czy – a jeśli tak to jak i kiedy- firmy mogą komercyjnie wykorzystać nasz upubliczniany wizerunek?

Magdalena: W zasadzie komercyjnie bez naszej zgody nie mogą zrobić tego praktycznie nigdy. Jedynym wyjątkiem, który przychodzi mi do głowy jest wspominany już powyżej przypadek, kiedy jesteśmy „częścią” imprezy masowej, bądź krajobrazu i nasz wizerunek został w takim kontekście utrwalony i następnie rozpowszechniony. Oczywiście nie mówię tu o wykadrowaniu np. zdjęcia z imprezy masowej, tak, by na fotografii ujęty był wyłącznie nasz wizerunek. Takie działanie jest niedopuszczalne i podmiot działający w ten sposób komercyjnie (a także niekomercyjnie) musi uzyskać na takie działanie naszą zgodę.

Oscar: A jakie kroki powinniśmy podjąć, gdy już zorientujemy się, że ktoś bezprawnie rozporządza naszym wizerunkiem? Jakie kary przewidują kodeksy za bezprawne wykorzystanie czyjegoś wizerunku?

Magdalena: Osoba, której wizerunek bezprawnie rozpowszechniono może żądać zaniechania rozpowszechniania, usunięcia skutków naruszenia, jak również złożenia stosownego oświadczenia przez naruszyciela. W przypadku działania zawinionego osoba, której wizerunek rozpowszechniono bez wymaganego zezwolenia może żądać również odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Analogiczne roszczenia przysługują osobie portretowanej z tytułu naruszenia jej dóbr osobistych, stosownie do art. 24 Kodeksu cywilnego.

Oscar: Wiadomo jednak, że  przezorny zawsze ubezpieczony. Jakie kroki zapobiegawcze polecasz podjąć, by nie być ofiarą takiego działania?

Magdalena: W przypadku, gdy „zarabiamy” naszym wizerunkiem, czyli jesteśmy np. modelką, czy modelem warto czy to każdorazowo przy pojedynczym zleceniu, czy też przy długofalowej współpracy, za pośrednictwem agencji, bądź bezpośrednio z podmiotem wykorzystującym wizerunek, zadbać o szczegółowe opisanie zakresu udzielonej zgody. To z pewnością pozwoli na uniknięcie nieporozumień w trakcie współpracy i po jej zakończeniu.

W pozostałych przypadkach niestety z reguły nie mamy wpływu na to, czy nasz wizerunek zostanie wykorzystany i w jakim kontekście. W takich przypadkach reakcja odbywa się już po dokonaniu naruszenia.

To, na co chciałabym zwrócić uwagę to wizerunek osób powszechnie znanych, polityków, gwiazd i celebrytów. One z jednej strony narażone są na konieczność posiadania tzw. „grubszej skóry”, z uwagi na fakt, że wizerunek ich samych oraz ich bliskich jest bardzo często rozpowszechniany bez związku z ich działalnością zawodową. Z drugiej strony zgoda tych osób, bądź brak reakcji na naruszenie wizerunku jest często elementem polityki tych osób, tj. pokazania tego, jak chcą być postrzegane w mediach, w tym w Internecie i jaki obraz siebie przekazywać innym.

Oscar: Magdo, serdecznie dziękuję Ci za rozmowę i dokładne wyjaśnienie naszym czytelnikom wszystkich interesujących ich kwestii!

Wierzę, że po przeczytaniu tej rozmowy zyskaliście cenną wiedzę niezbędną nie tylko Twórcom Internetowym, ale każdemu kto na co dzień porusza się w sieci. Pamiętajcie, że Wasz wizerunek to największy skarb i kapitał. Zadbajcie więc o to, by odpowiednio nim rozporządzać, zarówno w prawdziwej jak i wirtualnej rzeczywistości, a także chronić go w należyty sposób. Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek pytania zachęcam Was do zadawania ich w komentarzach pod tym tekstem. Na pewno nie pozostawimy ich bez odpowiedzi 😉