Ta strona korzysta z plików cookies oraz technologii zbierających informacje w celach statystycznych i marketingowych. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Więcej informacji w polityce prywatności.
moj-niezbednik

Mój niezbędnik – czyli 20 aplikacji, bez których nie przeżyłbym dnia

Nie ma co się oszukiwać większość z nas jest już uzależniona od swoich komputerów, tabletów, a już na pewno smartfonów. Oczywiście ma to swoje plusy i minusy, ale jedno jest pewne. Jesteśmy leniwi i lubimy wygodę.


Codziennie zaczynasz swój dzień prawdopodobnie tak samo jak miliony innych osób. Od odłączenia smartfona z ładowania i sprawdzenia kilkunastu powiadomień. Później każdy z nas ma już trochę inne „rytuały”, ponieważ zależy to w głównej mierze od aplikacji z jakich korzystamy. To właśnie dzisiaj o aplikacjach, które wgrywamy do naszych smartfonów będzie dzisiejszy wpis, ponieważ chce się z Tobą podzielić moją okrągłą dwudziestką, z których korzystam na co dzień.

Każdy z nas kupując nowy telefon dostaje „gołego” smartfona, którego może „uzbroić” w dowolny zestaw aplikacji. To właśnie ten zestaw aplikacji powoduje, że nas smartfon spełnia swoje funkcje, czyli oszczędza nam czasu i zapewnia odrobinę wygody.

Poniżej przedstawiam mój zestaw, z którego korzystam każdego dnia. Podzieliłem go na kilka kategorii, żebyś łatwiej się rozeznał.

Core

Tutaj Cie nie zaskoczę, ponieważ są pewne aplikacje, które znajdziemy na praktycznie każdym smartfonie czy też tablecie. Są nimi wszelkie przede wszystkim społecznościówki i muzyka.

Facebook – Oczywiście nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu Facebooka, który jest moim głównym pożeraczem czasu i baterii. To właśnie tutaj zarządzam kontami innych marek, podglądam znajomych, robię poranną prasówkę, udzielam się na grupach i mogę dzielić się czym chce.

Instagram – Od czasu do czasu lubię porobić trochę zdjęć i podzielić się nimi. Do tego właśnie służy mi Instagram. Fotografia mobilna stała się w ostatnim czasie bardzo modna i nie ma co się dziwić. Aparaty w naszych telefonach mają teraz takie możliwości, że czasem nie jeden aparat wysiada, dlatego też od kilku lat nie zabieram juz lustrzanki na wakację. Odkąd Instagram sklonował Stories praktycznie przestałem korzystać z Snapchata na rzecz właśnie Instagramowego Stories.

Twitter – Długo nie potrafiłem zrozumieć fenomenu tego medium, aż w końcu rok temu na jednej z konferencji postanowiłem trochę „potweetować”. Do dzisiaj używam Twittera raczej sporadycznie, ponieważ jest jeszcze większym pożeraczem czasu niż Facebook. Bardzo lubię udzielać się tam przy okazji różnych wydarzeń, ponieważ można spotkać tam świetnych ludzi.

Spotify – Odkąd przekonałem się do Spotify nie istnieje dla mnie inne źródło muzyki. Już praktycznie zapomniałem, czym jest przerzucanie muzyki na telefon czy też MP3. Co nie oznacza, że nie lubię posłuchać dobrej muzyki z klasycznej płyty CD. 🙂

Mobilne Biuro

Śmiało mogę powiedzieć, że bez smartfona czuję się jak bez prawej ręki. Moja praca wymaga ode mnie bycia praktycznie 24 godziny na dobę online. Możliwość zarządzania praktycznie całym interesem z poziomu smartfona jest nie do przecenienia. Smartfon daje mi możliwość bycia mobilnym i szybkim niczym błyskawica.

Mail – Fakt posiadania kilkunastu skrzynek pocztowych może przyprawić kogoś o zawał, ale dla mnie to chleb powszedni. Żeby mieć to wszystko pod kontrolą używam klienta pocztowego (wbudowanego w iPhona i Maca), który umożliwia mi zarządzanie wszystkim od A do Z. Nawet z taką ilością skrzynek udało mi się za jego sprawą utrzymać INBOX ZERO.

Slack – Narzędzie do komunikacji w zespole, które już dawno wyeliminowało Skype. Slack służy mi do komunikacji w wielu zespołach projektowych. W chwili obecnej praktycznie w każdej firmie, z którą współpracuję wdrażamy Slacka, ponieważ jest najlepszym komunikatorem dla biznesu na świecie.

Trello – Przy zarządzaniu projektami najważniejsza jest organizacja. Tutaj z pomocą przychodzi Trello, które posiada świetną aplikację mobilną pozwalającą w dowolny sposób zarządzać wszystkimi projektami. Jest to chyba najlepsza aplikacja mobilna do zarządzania jaką możecie wybrać. Jest niesamowicie intuicyjna, lecz w żaden sposób nie ogranicza to jej funkcjonalności.

Przypomnienia iOS/Wunderlist – To właśnie te 2 aplikacje organizują mój dzień prac. Aktualnie korzystam z systemowych powiadomień iOS do zdań prywatnych oraz Wunderlista, który służy mi do zadań firmowych. Wunderlist posiada wiele przydanych funkcji: jak tworzenie podzadań, inteligentne ustalanie terminów, hashtagi, katalogowanie, itd. Co sprawia, że jest najrozsądniejszym „skreślaczem” w tym momencie na rynku.

IFTTT – Jeżeli słyszałeś kiedyś o automatyzacji i nie portrafisz programować to IFTTT jest idealnym rozwiązaniem dla Ciebie. Tutaj ogranicza Cie praktycznie jedynie wyobraźnia i integracje IFTTT. Chcesz, żeby wszystkie Twoje zdjęcia z Instagrama lądowały grzecznie na Google Drive? 2 kliknięcia i gotowe!

Evernote – Kolejna aplikacja, do której musiałem się przekonać. Evernote to cyfrowy notes, w którym zapisuję praktycznie wszystko co chcę zachować. Tutaj piszę właśnie szkic tego wpis, który następnie będę ostatecznie skończę na komputerze.

Techniczne

Nie byłbym sobą, gdybym nie miał kilka aplikacji, które są typowo techniczne. Pomagają mi one zachować prywatność, szybciej pisać czy też swobodnie wyłączyć komputer nie wychodząc z łóżka.

SwiftKey – Piszanie na 5 calowym smartfonie dla faceta z dużymi dłoniami jest problematyczne. Przynajmniej ja mam z tym problem, lecz nie chcę większego telefonu. Tutaj z pomocą przychodzi mi klawiatura Swiftkey, która koryguje moje błędy oraz uczy się słów, które najcześciej wpisuję. Po przesiadce na Swiftkeya moja prędkość na klawiaturze wzrosła prawie o 20% co jest dla mnie bardzo dobrym wynikiem.

OperaVPN – Dbając o swoje bezpieczeństwo zawsze używam połączeń przez VPN. Tutaj swoje miejsce zajął VPN Opery, który praktycznie nie spowalnia naszego połączenia oraz jest w pełni darmowy.

RemoteMouse – To jedna z aplikacji, która jest bajerem, ale za to bardzo przydanym. Mogę za jej pomocą zamienić swojego iPhona w myszkę lub pilot do prezentacji. Wystarczą również 2 kliknięcia i już wszystko działa.

1Password – Z racji tego, że dbam o swoje bezpieczeństwo posiadam masę różnych haseł, które trudno spamiętać. Wpisywanie tych haseł zajmuje wieki, więc korzystam z bank haseł

Graficzne

Nasze smartfony to już prawdziwe kombajny. Nikogo nie dziwią juz smartfony z dwurdzeniowym procesorem, 2 GB Ramu i 8 Mpix aparatem z opcją nagrywania w HD. Bez problemu można używać ich do mniej lub bardziej zaawansowanych zadań z pogranicza fotografii lub grafiki.

CameraPlus – Dzisiaj każdy smartfon posiada aparat fotograficzny. Wyciągasz smarfona, ustawiasz kadr, klikasz i już zdjęcie jest zrobione. Nic prostrzego. Jeżeli interesujesz się fotografią mobilną chcesz mieć możliwość ustawienia: ekspozycji, iso, ostrości, itp. Do tego właśnie potrzebujesz CameraPlus, która daj praktycznie dostęp do każdej możliwej funkcji w Twoim mobilnym aparacie.

FilMiCPlus – Tak samo jak w przypadku poprzedniej aplikacji. Chcesz zająć się rejestrowaniem filmów z możliwością ustawienia dodatkowych opcji. FilMiC Plus daje możliwości ustawienia wszystkich.

Canva – Każdy marketingowiec powie Ci, że do tworzenia szybkich i ładnych grafik najlepsza jest Canva. Teraz jest również aplikacja, która pozwala na tworzenie świetnych grafik w ułamku sekundy. Gdy chce szybko stworzyć ładną grafikę nie odpalam Photoshopa. Szkoda czasu, jest Canva!

Codzienność

Poza pracą jest też oczywiście czas na codzienność. W codziennych czynnościach również wspiera mnie kilka aplikacji. Pozwalają one nabywać mi nową wiedzę, unikać mandatów, regularnie ćwiczyć i nie zapominać o najważniejszych artykułach.

Podcasty – Bardzo lubię jeździć samochodem, lecz uważam to za okropne marnotrastwo czasu. Wyjazd do Warszawy z mojego miejsca zamieszkania zabiera mi 4 godziny życia. W tym czasie mógłbym zrobić masę rzeczy a muszę jednak prowadzić samochód. Z tego też powodu wolę wybrać pociąg, lecz czasem nie ma wyjścia. W takich momentach najlepszym rozwiązaniem są podcasty, które pozwalają mi cieszyć się jazdą i uspokoić sumienie. W drodze do Warszawy mogę przesłuchać 3 odcinki podcastu Mała Wielka Firma lub Więcej Niż Oszczędzanie Pieniędzy.

Yanosik – W drodze do Warszawy mijam jakieś 12 fotoradarów i minimum 3 kontrole prędkości. Uważam, że jest to stanowczo za dużo i nagle wyskakujący Policjant za krzaków nie zwiększa bezpieczeńtwa na drodze, dlatego używam Yanosika. Pozwala mi dowiedzieć się o ewentualnych „misiakach” i zagrożeniach na drodze.

Endomondo – Staram się dbać o siebie, dlatego też korzystam z Endomondo jako prywatnego trenera. Mogę analizować swoje treningi, planować kolejne, korygować trasy i błędy. Tego typu wiedza czasem jest bezcenna, ponieważ trudno być obiektywnym wobec własnego siebie. Dodatkowo element rywalizacji z innymi użytkownikami zawsze pozytywnie wpływa na wyniki.

Pocket – Ostatnia aplikacja na moje złotej liście, ale nie wyobrażam sobie bez niej życia. Praktycznie każdy odczuł kiedyś na sobie efekt FOMO. Jest to lęk przed tym, że coś nas ominie. W tym wypadku Pocket pomaga nam magazynować artykuły, felietony, raporty, itd. do przeczytania na potem. Nie masz czasu przeczytać artykułu w tej chwili? Nie ma sprawy. Klikasz i artykuł ląduje w Twoim Pockecie na potem.

To wszystko z mojej strony. Mam nadzieję, że moja złota lista do czegoś Ci się przyda i przekonałem Cie do jakieś aplikacji. Pamiętaj, że każdy potrzebuje własnego zestawu aplikacji i mój niezbędnik może nie być dla Ciebie użyteczny. Masz swoje spostrzeżenia? Napisz w komentarzu. 🙂