Złośliwi uważają, że budowanie silnej marki osobistej jest zbędnym trendem, który nic nie wnosi, a podążające za nim osoby są na przegranej pozycji. Takie przekonanie jest jak najbardziej błędne i właśnie tym tekstem postaram się to udowodnić! Ponadto pokażę Ci, że jedyne, co może szkodzić, to przypadkowe, bezsensowne działania, które działają jedynie na niekorzyść. Jeśli chcesz się dowiedzieć, dlaczego warto budować markę osobistą, w jaki sposób to robić i jak uniknąć najpowszechniejszych błędów, to zapraszam Cię do lektury! ?

 

Myślisz, że kreowanie marki osobistej to trend, który zrodził się wraz z nadejściem XXI wieku? Nic bardziej mylnego. Choć pierwsza publikacja wprowadzająca termin ‘personal branding’ ukazała się w 1937 roku (“Think and Grow Rich” autorstwa Napoleona Hilla), to wszystko zaczęło się zdecydowanie wcześniej. Bo przecież ludzie od niepamiętnych czasów starali się jak najlepiej dbać o swoje imię, wizerunek i wiarygodność w oczach innych. Przełom nastąpił, gdy społeczeństwo zaczęło dostrzegać bardzo silne powiązania pomiędzy zwykłym życiem, a światem biznesu. Analogia była bardzo prosta: jeśli ktoś przez lata wypracował sobie szacunek w otoczeniu w którym żył i nieposzlakowaną opinią, to automatycznie traktowany był jako bardzo wiarygodny partner biznesowy. Zależność tę zaczęto bardzo szybko wykorzystywać- już w XIX wieku spopularyzowała się moda na nazywanie swoich firm własnym imieniem i nazwiskiem. Tym samym stali za produktami, które stworzyli i za usługami, które zdecydowali się świadczyć. Byli dumni z jakości owoców swojej pracy i z siebie samych. Blisko dwieście lat temu nikt nie czytał poradników dotyczących kreowania marki osobistej i nie wspomagał się działaniami w mediach społecznościowych (bo te najzwyczajniej w świecie nie istniały). Mimo to ludzie instynktownie wiedzieli jak postępować, by budować jak najlepszy i pożądany obraz własnej osoby. Właśnie to pokazuje, jak intuicyjnym procesem jest personal branding.

W 1997 roku ukazał się artykuł Toma Petersa pt. “The Brand Called You”. Publikacja odbiła się w branży głośnym echem, a także zbiegła się w czasie ze wzrostem znaczenia i popularności blogów oraz powstaniem pierwszych mediów społecznościowych. Tak właśnie ruszyła machina, którą nie sposób było już powstrzymać.

 

Potencjalnych korzyści jest wiele, ja jednak przedstawię Ci kilka z nich, które (mam nadzieję) skutecznie przekonają Cię do podjęcia działań brandingowych. Co zatem możesz zyskać?

  • Dzięki odpowiednio zaplanowanym działaniom w oczach odbiorców i potencjalnych klientów staniesz się ekspertem. Wykaż się wiedzą, a inni na pewno to docenią. Nim się obejrzysz zaczną zwracać się do Ciebie po poradę i staniesz się autorytetem w swojej dziedzinie.
  • Jeśli właściwie wyeksponujesz swoje najlepsze cechy, zaczniesz być z nimi nieodłącznie kojarzony. Staniesz się charakterystyczny, co będzie Ci bardzo pomocne. Pamiętaj: nie ma nic gorszego niż bycie nijakim. Ludzie w mig zapominają takie osoby i nie chcą się z nimi identyfikować.
  • Jeśli dobrze wypozycjonujesz siebie samego, zadziała to również na korzyść oferowanych przez Ciebie produktów czy usług. Konsumenci nie będą kierować się tylko kryterium cenowym, ale zależeć im będzie głównie na tym, by dobro które nabywają było sygnowane właśnie Twoim nazwiskiem, które stanowić będzie dla nich synonim jakości.
  • Silna marka osobista pomoże Ci w zdobywaniu nowych kontaktów i budowaniu relacji na gruncie biznesowym
  • Właściwe działania personal brandingowe, spowodują że każdy będzie chciał z Tobą pracować i angażować się w podejmowane przez Ciebie projekty.

Brzmi świetnie, prawda? Jednak zanim zaczniesz zbierać plony swoich działań, najpierw musisz włożyć w nie trochę pracy. Aby było Ci łatwiej przedstawię Ci kilka moich sprawdzonych wskazówek dotyczących budowania marki osobistej.

Zastanów się, jakie pierwsze wrażenie chciałbyś po sobie zostawiać. Profesjonalista, osoba spontaniczna, wyluzowana, kreatywna, zdeterminowana? Dobrze przeanalizuj swoje predyspozycje  i zastanów się jak możesz być postrzegany przez nowo poznane osoby.

Drugim krokiem tej analizy jest szczera rozmowa z przyjaciółmi lub znajomymi. Koniecznie zapytaj ich, jakie mieli odczucia wobec ciebie podczas pierwszego spotkania.

Może okazać się, że sprawiasz takie wrażenie, jakie chcesz sprawiać, a może być tak, iż będziesz musiał nad sobą mocno pracować, ponieważ jesteś postrzegany zupełnie inaczej. Jedno jest pewne – taka konfrontacja jest bardzo ważna i pomoże rozwiać wiele wątpliwości.

 

 

 

Czy ta fota z imprezy 3 lata temu naprawdę powinna wisieć na Twojej tablicy? Czy klata Davida Hasselhoffa na profilowym to dobry pomysł? Uważaj, co publikujesz na swoich kanałach, a przede wszystkim- kontroluj ustawienia prywatności!

Pierwszą rzeczą, którą zrobi potencjalny pracodawca, jest sprawdzenie Twoich mediów społecznościowych, co może być Twoim kluczem do sukcesu, albo sromotną porażką. Nie mówię, abyś udawał kogoś, kim nie jesteś, ale czasem jedno głupie zdjęcie na fejsie, albo post ociekający bluzgami może zaważyć na tym, czy dostaniesz wymarzoną pracę, czy też nie. Media społecznościowe, to idealne pole, do zaprezentowania się od najlepszej strony, więc należy z tej możliwości korzystać jak najlepiej.

CV i list motywacyjny, to za mało, żeby pokazać jak wartościową osobą jesteś? Jeśli lubisz pisać – załóż bloga, jeśli dobrze czujesz się przed kamerą – otwórz kanał na YouTube! Twoja osobista przestrzeń w sieci, to ogromny plus, szczególnie, gdy za jej pośrednictwem będziesz dzielił się swoją wiedzą. Duża rozpoznawalność i wypracowany status specjalisty danej dziedziny, to jedynie dwa przykłady z wielu profitów płynących z dodatkowej aktywności w internecie.

Bierz udział w branżowych eventach i daj się poznać ludziom. Jeśli chciałbyś z daną osobą porozmawiać – nie wstydź się podejść i zagadać.

Czasem naprawdę warto wyjść z własnej strefy komfortu i nawiązać kontakt (mówię to z perspektywy introwertyka, który zwykle stoi z boku izolując się od tłumu ludzi). Kto wie – może z tego wywiązać się bardzo ciekawa rozmowa, która zmotywuje Cię do działania!

W rozmowie może Ci pomóc przygotowanie tzw. elevator pitch, czyli 30-sekundowej wypowiedzi, charakteryzującej się przejrzystością, emocjonalnością, ale również komunikatami języka korzyści. Dzięki niej nie tylko zostaniesz zapamiętany przez odbiorcę, ale również go zainteresujesz!

Wyszukaj branżowe grupy na Facebooku, czy LinkedInie i zacznij się udzielać w dyskusjach. Pamiętaj jednak, aby nie ulegać emocjom. Jednak zanim coś napiszesz – zastanów się, czy aby na 100% chcesz, żeby taki komentarz hulał po internecie opatrzony Twoim imieniem oraz nazwiskiem.

Broń wartości oraz zasad, które wyznajesz. To niezwykle ważne, by postępować zgodnie ze swoim sumieniem, bo w ten sposób pokazujesz, że jesteś solidnym, godnym zaufania człowiekiem.

Mimo wszystko, najważniejszą zasadą w budowaniu marki osobistej, jest to, abyś był sobą i nie wywierał na samym sobie zbyt dużej presji. Owszem, cała otoczka jest bardzo ważna, ale Twoja osobowość i naturalność działań to kropka nad i personal brandingu.

Na koniec chciałbym przedstawić Ci kardynalne błędy nagminnie pojawiające się w procesie kreowania marki osobistej. Dokładnie się z nimi zapoznaj i staraj się ich wystrzegać, by bez żadnych wpadek i niespójności konsekwentnie budować własny wizerunek. Z moich obserwacji wynika, że największymi błędami związanymi z personal brandingiem są:

  • Budowanie fałszywego wizerunku siebie i skrywanie się za wykreowaną maską- ta strategia nigdy się nie sprawdza i możesz być pewien, że Twoja prawdziwa twarz prędzej, czy później wyjdzie na światło dzienne. A wtedy osoby zainteresowane Twoją marką osobistą mogą poczuć się bardzo rozczarowane i wyczuć nutkę fałszu w Twoich działaniach. Taką stratę wiarygodności naprawdę trudno odbudować.
  • Oczekiwanie zbyt szybkich efektów– proces tworzenia silnej marki osobistej wymaga czasu, systematyczności i zaplanowanych działań. Pamiętaj: to nie jest takie hop siup!
  • Dysonans między wizerunkiem w sieci, a tym w realu– rozdźwięk między tym, jak pokazujesz się w Internecie a w realnym życiu może mieć bolesne konsekwencje. Osoby z Twojego otoczenia nie będą wiedziały, które z Twoich wcieleń jest prawdziwe, przez co możesz stracić ich zaufanie.
  • Budowanie krystalicznie czystego i idealnego wizerunku– w personal brandingu wcale nie chodzi o to, aby być idealnym. Wręcz przeciwnie, pamiętaj że drobne wady czynią Cię bardziej ludzkim i dzięki ich istnieniu innym łatwiej się będzie z Tobą utożsamić.
  • Kopiowanie kogoś innego– pamiętaj, że jesteś sobą i unikatowość to właśnie Twoja największa zaleta.

Mam nadzieję, że to kompendium pomoże Ci w kreowaniu własnego wizerunku.

Przekuj uniwersalne zasady na własny użytek, nie podejmuj pochopnych decyzji i wystrzegaj się wspomnianych przeze mnie błędów, a na pewno wszystko będzie dobrze! Trzymam za ciebie kciuki. ?


 Źródła:

The History of Personal Branding

http://www.tiki-toki.com/timeline/entry/81016/Personal-Branding-History-Social-Networks/#vars!date=1945-10-28_03:22:42!

The History of Personal Branding

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...