Edge Rank na Facebooku-brzmi groźnie, prawda? To tak naprawdę dwa słowa, które wprowadzają świeżych Social Media Managerów w skonfundowanie. Ten mistyczny zwrot, to nic innego, jak Zuckerbergowy algorytm, od którego zależy jakie treści użytkownik zobaczy w swoich aktualnościach. Edge Rank może być najlepszym sprzymierzeńcem, ale również rodzynkiem w serniku, czyli śmiertelnym wrogiem!


Zacznijmy od podstaw!

Powiedzmy sobie wprost nie mamy dokładnych informacji na temat tego, jak działa algorytm Facebooka (który z resztą non stop się zmienia). Możemy jedynie obserwować określone prawidłowości, jednak ta wiedza nie jest w 100% merytorycznie poprawna, ponieważ serwis społecznościowy nie odkrył w tej kwestii najmniejszego rąbka tajemnicy. Rzec by można, że otoczył ten temat tak wielką troskliwością, jak Golum swój pierścień.

Pewne jest natomiast, że trzeba z całych sił starać się zaprzyjaźnić z Edge Rankiem, nie lekceważyć go i zwracać uwagę na najmniejsze szczegóły. Rzeczy, które pozwalają się przebić w feedzie można liczyć na pewno w setkach, a może nawet tysiącach. Jednakże póki co, musimy cieszyć się tym, co mamy i wyciskać z tych informacji najwięcej jak się da!

Po wnikliwych analizach najlepszych w tej branży udało się wyprowadzić wzór, który choć trochę przybliża nas do odnalezienia odpowiedzi na pytania – jakie treści tworzyć, aby:

  1. Użytkownik zobaczył je w swoim feedzie
  2. Zasięg się zgadzał
  3. Posty były angażujące

Wzór ten jest ilorazem trzech wartości: powinowactwa (affinity), wagi (weight) oraz świeżości (deacy) postu.

Czym jest powinowactwo?

To wskaźnik sposobu komunikacji. Po pierwsze (determinowane przez użytkownika): siatka interakcji, czyli na jakie treści reaguje, u jakich osób, na jakich fanpagach komentuje posty. Po drugie (zależne od fanpage): interakcja z aktywnym użytkownikiem, czyli odpowiadanie na komentarze, lajkowanie ich.

O co chodzi z tą wagą postu?

Im częściej użytkownik będzie reagował na Twoją aktywność, a Ty będziesz podtrzymywał z nim relację, tym lepiej i Twoje treści będą wyświetlane w jego aktualnościach.

Waga postu jest określana przez typ odpowiedzi na publikowane posty oraz to, jakie one są. Najbardziej pożądaną formą reakcji jest udostępnienie, następnie w szeregu stoi komentarz, a na końcu lajk. Algorytmy Facebooka najmniej lubią posty złożone z samego tekstu, bardziej przyjaźnią się ze zdjęciami, a wideo kochają bezgranicznie!

Różnica między starym, a świeżym?

Twórz posty tak, aby były chętnie udostępniane.

Świeżość postu to po prostu jego aktualność w stosunku do czasu, gdy użytkownik przegląda swój feed. Im starszy post, tym bardziej prawdopodobne, że nie zostanie on wyświetlony.

Analityka to nowość?

Poszperaj w statystykach fanpage i zwróć uwagę na to, o jakich godzinach publikowane treści mają najlepsze zasięgi. To podpowie Ci, na kiedy najlepiej planować posty.

Wiem, że nic nie wiem

Właśnie tak zwykł mówić Sokrates. A mnie się wydaje, że mam taki właśnie stosunek do Edge Rank. Im bardziej się człowiek zgłębia, tym wie czego nie robić, w efekcie czego dochodzi się do wniosku, że, najlepiej tego fejsa odstawić w kąt chyba. Ale spróbujmy przebrnąć przez to jeszcze raz i wspólnie spójrzmy w oczy zrezygnowaniu. <3

Poniżej znajdziesz zbiór 9 dobrych rad, które powinny pomóc w tworzeniu treści, które algorytm będzie podawał dalej, zamiast go ukrywać:

 

  1. Nie publikuj za często – Facebook obecnie ucina zasięgi stronom, które produkują bardzo dużo treści. Wynika to z projektu, mającego na celu zwalczanie spamerów oraz przeciwdziałanie clickbaitom. Wyjątkiem oczywiście są serwisy informacyjne, które są zakwalifikowane do odpowiedniej kategorii.

 

  1. Przekierowanie droższe od pieniędzy – A już najlepiej takie, w wyniku którego użytkownik spędzi dłuższą chwilę poza Facebookiem. To również wpisuje się w działania antyspamerskie – jeśli odbiorca poświęci więcej czasu na studiowanie treści z przekierowania- jest to sygnał, że content jest wart promocji. Jeżeli natomiast to przekierowanie trwa kilka sekund – wiadomo, że treść nie jest wartościowa, bardzo często tytuł jest clickbaitem i dlatego sukcesywnie je ukrywa.  Złota rada? Hot content is the king – zawsze o tym pamiętaj.

 

  1. Dbaj o odbiorców i fanpage – Każde wyłączenie powiadomień, negatywna reakcja, zgłoszenie oraz zła ocena, zdaniem Facebooka negatywnie wpływa na atrakcyjność treści. Tak więc uważaj na to, w jaki sposób prowadzisz komunikację na fanpage (kiedyś pisałem o tym, jak go efektywnie prowadzić – link TUTAJ).

 

  1. Jeśli chcesz gdzieś pokierować odbiorcę – nie podawaj linku na samym końcu, bez żadnego tekstu/ emoji za nim – w innym wypadku zostanie on skasowany.

 

  1.  Zachęcaj odbiorców do używania reakcji – Zagraniczne źródła donoszą, że reakcje są ważniejsze od zwykłych lajków.

 

  1. Edukuj społeczność – Przypomnij od czasu do czasu, że mogą przejść do stron, które polajkowali, co zwiększa prawdopodobieństwo, że następne posty do nich dotrą przez gąszcz innych informacji. Zachęć ich również do zaznaczenia opcji ‘wyświetlaj najpierw’, dzięki czemu, posty z Twojego fanpage na 100% im się wyświetlą.

 

  1. Przeprowadzaj live na Facebooku – To prosta droga do oziębłego serca algorytmu Edge Rank, szczególnie w 2017 roku. Wszelkie live’y są pushowane tak mocno, jak się da! Ponadto, raporty mówią jasno: użytkownicy spędzają 3 razy więcej czasu na oglądanie transmisji na żywo, niż tradycyjnego wideo.

 

  1. Optymalizuj obrazy – Muszą wyglądać dobrze na mobile oraz desktopie, a Facebook będzie podbijał te treści.

 

  1. Posty ze słowami CTA  –  kliknij lubię to, skomentuj, udostępnij mogą osiągać większy zasięg.

 

Dystans, inaczej wszyscy zginiemy

Pamiętajmy, aby nie dać się zwariować w tym wszystkim i podchodzić z rozwagą. Zachęcam raczej do testowania tych wskazówek i badania, co określona społeczność lubi, a czego nie.

Algorytm Edge Rank cały czas się zmienia i serwuje nowości, więc naprawdę łatwo się w tym wszystkim pogubić.

Złota racza rada: obserwuj, testuj, analizuj, a będzie dobrze!