Od kilku ładnych lat dużo się mówi o Influencer Marketingu (IM). Czasy kiedy w Internecie można było spotkać tylko blogerów minęły bezpowrotnie. Nadeszły czasy Influencerów! Instagramerów, Youtuberów, Snapchaterów i wielu innych! Tylko co kryję się pod tym tajemniczym pojęciem? Media wrzucają do tego worka praktycznie każdego kto działa w Internecie, ale co najlepsze nie tylko. Często mianem Influencerów określani są też celebryci, których znamy z afer i stron plotkarski. Właśnie z tego powodu w tym wpisie zgłębimy razem temat IM i zarysujemy całe tło dla tego tematu.

Historia Influencer Marketingu

Pozornie IM jest dziedziną marketingu, która wydaje się stosunkowo młoda. Kojarzona jest ona z blogerami, vlogerami czy też osobowościami ze świata mediów społecznościowych. Można odnieść wrażenie, że ta gałąź marketingu pojawiła się wraz z rozwojem Internetu. I słusznie, ponieważ w obecnej formie IM jest dość nową dziedziną i może to wprowadzać w błąd osoby nie zaznajomione z tym tematem.

Aby zrozumieć IM i wszystkie jego mechanizmy należy zgłębić podstawy, czyli dowiedzieć się skąd pochodzi i w jaki sposób ewoluował do obecnej formy. W jaki więc sposób powstał IM?

IM tak samo jak growth hacking jest jedynie nowym określeniem na wykorzystanie mechanizmu funkcjonującego od dziesiątek lat. Idea wykorzystywania obcego wizerunku, w celu wpływania na decyzję zakupową poprzez wzrost świadomości lub częstotliwość stosowania produktów, jest znana przynajmniej od roku 1760. Właśnie wtedy Robert Wedgewood, z firmy Wedgewood China produkującej ceramikę, zapoczątkował wykorzystywanie poparcia rodziny królewskiej w celu zwiększenia sprzedaży.

W miarę zbliżania się końca XIX w. marketing ewoluował z reklamy tekstowej i gazetowej, w bardziej strategiczne metody wykorzystujące marketing wartości (slogany, wartość, przesłania). Przedsiębiorstwa nie wykorzystywały w pełni z wartości marek do promocji swoich produktów, ponieważ trudno było nadać marce realne wartości. Z tego też powodu zaczęły pracować nad fikcyjnymi osobowościami. Te osobowości miały urzeczywistnić wartości marek, a co najważniejsze ich przesłanie. Zabieg ten miał sprawić, że konsument poczułby więź i zaufanie z osobowością stworzoną przez przedsiębiorstwo. To zaś bezpośrednio przeniosłoby się na postrzeganie marki.

Ciocia Jemima
Okładka płyty muzycznej z ciocią Jemima, Źródło: https://www.gettyimages.com/detail/news-photo/sheet-music-cover-image-of-the-aunt-jemima-slide-by-hugh-news-photo/55155960

Najwcześniejszym zarejestrowanym przykładem wykorzystania w sposób skoordynowany rzecznika marki była “ciocia Jemima”. W roku 1890 r. R.T. firma Davis Milling zatrudniła Nancy Green- byłą niewolnicę- jako rzeczniczkę popularnej mieszanki mąki oraz syropu klonowego dedykowanego jako dodatek do naleśników. Tożsamość Nancy Green została odkryta po raz pierwszy podczas Światowej Wystawy Kolumbijskiej w 1893 roku. Zainteresowanie osobą cioci Jemmni było tak duże, że organizatorzy musieli wezwać policję do kontroli tłumu. Ludzie pokochali Nancy Green za jej ciepłą osobowość i przyjazną postawę. W ten oto sposób „ciocia Jemima” stała się marką samą w sobie, przenosząc cechy i wartości na całą markę.

Nie trzeba było długo czekać na reakcję innych przedsiębiorstw. Kilkanaście lat później drugim znakomitym przykładem, wykorzystania rzecznika marki do utrwalenia wartości marki, okazały się działania Coca-Cola. Postanowiła ona wykorzystać wizerunek osoby istniejącej już w świadomości społeczeństwa, czyli Świętego Mikołaja. W roku 1931 Coca-Cola przedstawiła ludzki wizerunek Mikołaja w swojej reklamie.

Coca-Cola pomogła stworzyć wizerunek współczesnego Świętego Mikołaja, a właściwie sposób w jaki większość z nas go sobie wyobraża. Święty Mikołaj – przyjazny, z długą, białą brodą – pochodził z reklamy Coca-Coli. W latach 1931-1964 Haddon Sundblom stworzył kreacje świąteczne dla Coke z udziałem Św. Mikołaja, które nadal są stosowane każdego roku na butelkach, puszkach i 12 limitowanych opakowaniach.

Mikołaj Coca-cola
Wizerunek Mikołaja w reklamie Coca-Cola 1931 r., Źródło: http://www.adbranch.com/coca-cola-santa-claus-1931-1949/

W latach pięćdziesiątych świat ujrzał kolejnego rzecznika marki- Marlboro Mana. Był to najbardziej wpływowy rzecznik marki dekady i promował on Malboro, aż do 1999 roku. Motywacją do stworzenia rzecznika marki była chęć zmiany wizerunku papierosów filtrowanych, które były uznawane za papierosy dla kobiet. Cała kampania zakładała wykorzystanie nie jednego, lecz wielu rzeczników w postaci: kapitanów statków, ciężarowców, żołnierzy, pracowników fizycznych, czy też kowbojów.

Malboro Men

Rzecznik marki Marlboro Man na plakacie promocyjnym , Źródło: http://sites.middlebury.edu/smokingkills/men_16/

Marlboro Man jako persona był postacią, w którą wcielało się wielu różnych aktorów ze Stanów Zjednoczonych. Każda osoba, która wchodziła w rolę rzecznika marki była przedstawiana jako kowboj i typ „macho”. Ich główne atrybuty to: kowbojski kapelusz, koszula, akcesoria konne oraz oczywiście papieros z filtrem. Użycie mężczyzny w typie „macho” komunikowało konsumentom, że jeśli kupią papierosy Marlboro przejmą wartości rzecznika marki.

Wykorzystanie w kampanii promocyjnej rzecznika Marlboro Man miało znaczący wpływ na sprzedaż. W roku 1955 kiedy to rozpoczęła się kampania, sprzedaż wyniosła 5 miliardów dolarów, a do roku 1957 sprzedaż wzrosła aż do 20 miliardów dolarów. Oznacza to, że kampania przyniosła wzrost w wysokości 300% w ciągu dwóch lat.

W 2000 roku rozpoczęło się nowe millenium, wraz z którym narodziło się nowe podejście do IM. Wszystko za sprawą Internetu, który zmienił zasady gry. Jednym z najlepszych i najbardziej udanych przykładów wykorzystania IM była kampania Old Spice, która połączyła mechanizmy growth hackingu z IM.

W lutym 2010 roku agencja Wieden + Kennedy uruchomiła nową kampanię reklamową Old Spice “Smell Like a Man, Man”. Rzecznikiem marki został Isaiah Mustafa- amerykański aktor i członek National Football League. Pierwsza reklama, która rozpoczęła akcję promocyjną “The Man Your Man Could Smell Like”, odniosła duży sukces w ciągu kilku dni i szybko stała się zjawiskiem kulturowym, generującym wysokie zainteresowanie zarówno w świecie online jak i offline (do dnia dzisiejszego reklama ta wygenerowała 54,5 mld wyświetleń na YouTube).

Cztery miesiące później pojawiła się kolejna reklama “Questions”, która to poprzedziła kampanie „Old Spice Response Campaign”. Założenie kampanii było proste- rzecznik marki (w tym wypadku Isaiah Mustafa) miał osobiście odpowiadać na komentarze i pytania Internatów w czasie rzeczywistym, wykorzystując przy tym spersonalizowane formaty wideo w stylu wcześniej nakręconych reklam.

Twórcy kampanii wiedzieli, że muszą użyć formatu wideo, ponieważ o powodzeniu tego typu działań decydował element rozrywki i głębszego zaangażowania. Aby przyspieszyć rozprzestrzenienie informacji o akcji, najpierw zdecydowano się na przygotowanie wideo dla posiadających zasięgi wpływowych twórców, takich jak Ellen DeGeneres i Paris Hilton.

W efekcie zostało nakręconych 186 spersonalizowanych wideo, które wygenerowały ponad 65 mln wyświetleń, co czyni akcję Old Spice jedną z najszybciej rozwijających się i najbardziej popularnych interaktywnych akcji historii marketingu online. W ciągu roku od całej kampanii sprzedaż firmy Old Spice wzrosła o 125% i marka stała się numerem jeden sprzedającym żele do mycia ciała dla mężczyzn w Stanach Zjednoczonych.

Re: Everyone | Old Spice

Przez ponad sto lat IM ewoluował. Przeniósł się ze stron czasopism, billboardów czy też reklam telewizyjnych do Internetu. Pojawienie się serwisów społecznościowych, tak jak Instagram, Snapchat i Periscope spowodowało, że IM stał się dostępny nawet dla najmniejszych marek, ponieważ w chwili obecnej każda marka, osoba, czy grupa w Internecie ma wpływ na świadomość odbiorców i decyzje zakupowe. Co więcej, wzrost treści generowanych przez użytkowników (User-created content – UCC) potwierdza, że każdy jest rzecznikiem. Oznacza to, że użytkownicy mogą budować swoje relacje poprzez publikowanie swoich codziennych czynności w łatwy sposób. Marki mogą zarządzać i moderować treścią tworzoną przez swoich fanów i zwolenników, aby tworzyć kampanie generowane z wykorzystaniem tychże użytkowników, poprzez danie im dostępu do szerszej publiczności i okazji do pokazania się swojej społeczności.


Ewolucja Influencer Marketing

Samo pojawienie się mediów społecznościowych zmieniło sposób komunikacji ludzi na całym świecie. 25 lat temu przeciętny nastolatek komunikował się z około setką osób ze swojego najbliższego otoczenia. Dziś może docierać ze swoim przekazem w czasie rzeczywistym do milionów. To ogromna zmiana, a nie istnieją praktycznie żadne ograniczenia. Powyższe możliwości były kiedyś zarezerwowane jedynie dla mediów masowych. Rozwój mediów społecznościowych przywraca demokrację w komunikacji na całym świecie. Zmiana ta przełożyła się również na komunikację marek. Konsumenci nie są już biernymi odbiorcami komunikatów reklamowych. Zamiast tego chcą być aktywni i odpowiedzialni za własne decyzje. Liczy się dla nich znacznie więcej niż tylko produkt czy usługa, a mianowicie wartości i autentyczne relacje z ludźmi po drugiej stronie. Dlatego też jednokierunkowy model komunikacji wraz z rozwojem mediów społecznościowych powoli zamiera.

„Marka nie jest już dziś tym, o czym mówimy konsumentom – jest tym, co konsumenci mówią na jej temat między sobą.” – Scott Cook

Zmiana modelu komunikacji wpływa również na język, jakim posługuje się społeczeństwo. W XXI wieku uległ on ewolucji, ponieważ stał się bardziej bezpośredni niż miało to miejsce w XX wieku. Wszelkie komunikaty charakteryzują się większą personalizacją i to samo tyczy się komunikatów reklamowych. Kierowanie komunikacji do masowej grupy docelowej w świecie ultra segmentacji nie sprawdza się. Próg zaufania odbiorców do komunikacji marek został obniżony, więc należy wziąć ten fakt pod uwagę. Komunikaty reklamowe niedopasowane do wyżej wymienionych standardów zostają niezauważone, ponieważ odbiorcy mają swego rodzaju filtry chroniące ich przed natarczywą i bezosobową reklamą. W tej sytuacji social media influencers (internetowi rzecznicy marek) stają pomostem między klientem, a markami, ponieważ dopasowują oni styl komunikacji do swojej wąskiej grupy odbiorców.

Mechanizm działania IM

Influencer marketing 2.0 jest wyższą formą tego, który znamy z wieku XX. Opiera się on na naturalnych mechanizmach rekomendacji, które zostały przeniesione do Internetu. Czasem nazywany jest on również jako social influencer marketing, ponieważ opiera się on głównie na społeczności i sieciowości. W XX wieku łatwo było wykreować postać rzecznika marki, który reprezentował sobą konkretne wartości. Z upływem czasu marki zaczęły nadużywać tego mechanizmu. Konsumenci zauważyli, że wartości reprezentowane przez rzeczników marek nie idą w parze z wyznawanymi przez markę wartościami. Z tego też powodu konsumenci stracili zaufanie do wykreowanych lub podnajmowanych rzeczników marek. Obecnie odbiorcy ufają osobą z najbliższego kręgu: rodzinie, znajomym, przyjaciołom czy też idolom. Z założenia osoby z najbliższego kręgu są obiektywne, bezstronne i mają na celu dobro najbliższych w przeciwieństwie do przedsiębiorstw. Do tej pory rolę rzeczników marek odgrywali głównie aktorzy, sportowcy, celebryci, politycy czy dziennikarze. Od 50 lat przedsiębiorstwa zabiegały o względy rozpoznawalnych gwiazd czy autorytetów, które można by wykorzystać w kampanii reklamowych. Tymczasem wraz z pojawieniem się Internetu i mediów społecznościowych zaczęli pojawiać się zarówno wielcy jak i mali rzecznicy nie będący gwiazdami. Okazało się, że oni również mają wpływ na ludzi i bardzo często nawet silniejszy, niż wyżej wspomniane gwiazdy.

Reklama papierosów Chesterfield z Prezydentem Ronaldem Reganem, źródło: https://admonkey.pl/reklamy-papierosow-sprzed-lat-w-tym-szalenstwie-jest-metoda/

Influencer Marketing w Polsce

Dynamiczny rozwój Influence Marketingu w XXI wieku spowodował, że zarówno marki, agencje, a nawet badacze natknęli się na pewien problem. W jaki sposób scharakteryzować różnych rzeczników, odmiany IM czy też siłę wpływu rzeczników na odbiorców? Kiedyś wyznacznikiem sukcesu kampanii reklamowej był wzrost sprzedaży produktu lub przeprowadzane na zlecenie marek badania rynku w postaci ankiet. Pozytywnym skutkiem powszechnej cyfryzacji i rozwoju technologii była możliwość pozyskania relatywnie tanio dużej ilości informacji, które po przetworzeniu dawały precyzyjne wyniki jaki sukces odniosła kampania (ilość wejść, dane demograficzne, procent konwersji, itd.). W świecie online praktycznie wszystko da się zmierzyć. Dostęp do zaawansowanej analityki pozwala śledzić rezultaty kampanii bez większych kosztów, ale mierzenie rezultatów kampanii reklamowej z wykorzystaniem IM jest znacznie trudniejsze. Rzecznicy nie wpływają bezpośrednio na swoją społeczność, ponieważ nie komunikują się z nią w sposób znany z XX wieku „kup produkt Y, ponieważ jest najlepszy”. Dekodują komunikaty reklamowe i starają przekazać się to w naturalny sposób. To powoduje, że często wyniki kampanii nie są widoczne od razu. Zmiany zachodzą zarówno w świecie online jak i offline. Konwergencja i przenikanie się tych dwóch płaszczyzn jest dziś naturalna. Wpływ internetowych rzeczników przekłada się na oba te światy.

Współcześni rzecznicy zostali podzieleni ze względu na rodzaj wpływu na trzy podstawowe grupy: liderów opinii, trendsettrów oraz influencerów. Jednak trzeba mieć świadomość tego, iż jest to jedynie uproszczony podział i możemy tutaj wyodrębnić znacznie więcej czynników podziału. Dynamiczny wzrost liczby rzeczników poruszających się w świecie online spowodował, że znalezienie wspólnego mianownika, dla wszystkich rzeczników wydaje się praktycznie niemożliwe. Każdy z nich może posiadać społeczność o innej demografii, innych przekonaniach, nawykach czy majętności.

Prawdopodobnie z tego też powodu przez długi czas social IM nie był tak wykorzystywany marki, ponieważ trudno było zmierzyć wyniki kampanii oraz dopasować rzeczników do poszczególnych marek. Na poniższych rysunkach widać, że wzrost zainteresowania tematem IM i social IM rozpoczął się około roku 2013, a dynamiczny wzrost zauważyć można dopiero w roku 2016.  

Trend wyszukiwania hasła Influencer Marketing w Polsce, Źródło: Google Trends

Najbardziej rozwiniętym rynkiem reklamowym na świecie są oczywiście Stany Zjednoczone. To właśnie tam budżety na marketing i PR są największe oraz realizuje się tam najodważniejsze kampanie promocyjne. Widać to również po rynku IM, ponieważ największe sieci partnerskie związane z Youtubem pochodzą właśnie stamtąd. Jest to związane oczywiście z językiem angielskim, który pozwala dotrzeć do szerszej publiczności.

Polski rynek IM również jest w znakomitej kondycji. Jeżeli weźmiemy pod uwagę wielkość naszego kraju i ilość rzeczników, która na niego przypada plasujemy się w czołówce. Kolejnym dowodem dojrzałości rynku IM w Polsce jest fakt, że w Polsce mamy kilka dobrze prosperujących firm pośredniczących w kontaktach marek z rzecznikami np. LifeTube, Indahash, Hash.fm, Reachablogger czy Influ.

Wyżej wspomniany Indahash powstał w roku 2016 i jest innowacyjną platformą łączącą marki z influencerami. Został on wielokrotnie nagrodzony międzynarodowymi nagrodami oraz jest obecny w 66 krajach. W chwili obecnej liczba zarejestrowanych influencerów to 314 656 osób. Indahash przez 1,5 roku swojej działalności przeprowadził 1133 kampanii reklamowych na całym świecie dla takich marek, jak P&G, Coca-Cola, Adidas, Sephora i Telekom.

Dualizm, czyli różnica między mikro-mega influencerami

Jak w każdej dziedzinie marketingu również w IM istnieją podstawowe wskaźniki determinujące wybór konkretnego rozwiązania lub osoby do współpracy. Decydując się na wykorzystanie IM w swoich działaniach, podstawowym wyzwaniem stojącym przed marką jest to, z jakim rzecznikiem marka podejmie współpracę. W tym aspekcie od lat nic się nie zmieniła. Dla marek liczą się twarde dane. W świecie online każdy ma możliwość szybkiego zweryfikowania danego rzecznika. Tutaj podstawowym czynnikiem determinującym wartości danego rzecznika jest jego zasięg, a to z kolei przekłada się na liczbę obserwujących, która jest publiczna i łatwa do sprawdzenia.

Internet dał możliwość zaistnienia nawet pojedynczym jednostkom. Przełożyło się to na dużą ilość rzeczników działających w świecie online o różnych zasięgach i typach wpływu. Z tego też powodu w Internecie możemy zauważyć wyraźny dualizm wśród influencerów, ponieważ mamy osoby docierające wąskiego grona odbiorców, których nazywamy mikro influencerami jak i takich, którzy mają odbiorców na całym świecie i nazywamy ich mega influencerami. Większości influencerów można nadać przedrostek mikro, ponieważ są to zazwyczaj użytkownicy mediów społecznościowych, których nie możemy zaliczyć do celebrytów, ekspertów czy osób publicznych. Są oni zwykłymi ludźmi, którzy na co dzień pracują i specjalizują się w konkretnej dziedzinie. Ich środkiem komunikacji są media społecznościowe i to tam dzielą się oni treściami związanymi z przedmiotem swoich zainteresowań.

W odróżnieniu od mega influencerów mogą się oni poszczycić skromniejszą społecznością. Zwyczajowo jest to od kilku do kilkudziesięciu tysięcy osób śledzących twórczość danej osoby. Tutaj znajdziemy różne przedziały ilościowe, ponieważ nie jest łatwo określić, kiedy mikro influencer staje się znaną i rozpoznawalną osobą. Zależy to od wielu czynników takich jak: zaangażowanie społeczności, branża w jakiej porusza się twórca, medium i wielu innych.  Przykładowo na Polskim Youtubie mamy ponad 600 twórców posiadających 100 000 subskrypcji, lecz nie jest to wyznacznik jakości, ponieważ większość popularnych kanałów zawiera popularny i klikalny „LOL content”.

Top 600 Polskich Youtuberów, Źródło: http://ranking.vstars.pl/

Treści „LOL content” to z angielskiego skrót od laugh out loud – śmiać się głośno oraz content – treść, zasoby. Są to materiały, które mają wywołać płytkie emocje najczęściej śmiech lub strach. Z tego też powodu takie materiały viralowo roznoszą się na serwisach takich jak YouTube, ponieważ są gratyfikowane przez algorytmy i zyskują wysokie zasięgi. Nie oznacza to jednak, że twórcy tworzące takie materiały mają wpływ na swoją społeczność. Wysoki zasięg nie idzie w tym przypadku za jakością, co przekłada się więź i komunikację z społecznością.

W przypadku blogów sprawa wygląda zupełnie inaczej, ponieważ mikro influencerami można nazwać twórców posiadających blogi z ilością unikalnych użytkowników (UU), poniżej 10 000. Jest to ponad 70% Polskiej blogosfery, ponieważ ten kanał komunikacji charakteryzuje się zupełnie inną charakterystyką. Na blogach twórcy dzielą się najczęściej wartościową wiedzą lub prowadzą internetowe pamiętniki, które tworzą wokół nich zaangażowaną społeczność. Należy mieć na uwadze to, że fakt używania konkretnego kanału komunikacji determinuje zasięgi, zaangażowanie twórcy i społeczności.


Ruch ilościowy na blogach w badaniu ankietowym Polska Blogosfera 2016, Źródło: Badanie Blogosfera 2016

Zarówno mikro i mega influencerzy mają swoją określoną charakterystykę. Mega influencerów możemy porównać do celebrytów i osób publicznych. Są też oczywiście wyjątki, ponieważ mega influencerem nie musi być osoba powszechnie znana. W tym przypadku liczy się też wpływ danej osoby na społeczność. Jeżeli weźmiemy influencera posiadającego 1 000 000 odbiorców, lecz za pośrednictwem lokowania produktu zostanie przekonane jedynie 1000 odbiorców, a twórca posiadający 50 000 odbiorców przekona 3 000 osób, to jak na dłoni widać kto jest bardziej wpływowy. Mega influencerzy są w chwili obecnej najczęściej wykorzystywani do kampanii wizerunkowych, ponieważ ich zasięgi są bardzo duże. Dobrym przykładem z rynku Polskiego jest współpraca Coca Coli z blogerką modową Maffashion, która od kilku lat związana jest właśnie z tą marką. Ma ona podpisany kontrakt z Coca Colą, więc możemy ją porównać bezpośrednio do celebrytów, których znamy z telewizji. Mikro influencerów rzadko zobaczymy w kampaniach przygotowywanych przez duże marki, lecz mają oni asa w rękawie, który już na daje im przewagę nad mega influencerami. Społeczność, która jest zgromadzona wokół nich wykazuje się ponadprzeciętnym zaangażowaniem, a dodatkowo generują oni zazwyczaj mniejsze koszty niż internetowi celebryci.


Wykres przedstawiający zależność między wielkością profili na Instagramie, a zaangażowaniem, Źródło: www.takumi.com

Mega influencerzy często pobierają za jednorazowe współprace dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych. Po drugiej stronie stoją mikro influencerzy, którzy pobierają setki razy mniej. Jak pokazują badania, 97% influencerów działających w przestrzeni Instagrama za post sponsorowany nie liczy sobie więcej niż 500 $. W Polsce ten próg jest jeszcze niższy, ponieważ wynosi 300-400 złotych. Analizując koszty kampanii z mega i mikro influencerami można śmiało stwierdzić, że przy obecnych stawkach kampania z wieloma twórcami będzie tańsza niż z jednym mega influencerami. Należy się również liczyć z tym, że większa ilość influencerów zaangażowanych w kampanię ponosi za sobą dodatkowe koszty nie finansowe w postaci koordynacji współpracy, lecz tutaj na rynku Polskim mamy kilka firm mogących wesprzeć marki w tych działaniach: Indahash, Influ.pl, ReachaBlogger, Hash.fm.

Zostając przy analizie influencerów działających w serwisie Instagram, można zauważyć wyraźny spadek zaangażowania, wraz z wzrostem ilości obserwujących. Jest to spowodowane rozluźnieniem relacji między twórcą, a społecznością. Twórca mówiący do ponad 100 000 osób nie jest w stanie dopasować w dostateczny sposób komunikatu. Inaczej sprawa wygląda w przypadku osób mających na koncie 1000 osób. Influencerzy w skali mikro, są najczęściej pasjonatami w danej kategorii i wiedzą praktycznie wszystko na temat swoich zainteresowań. Niewątpliwą zaletą działań z pasjonatami jest ich autentyczność. Osoby mające małe społeczności są zwyczajnymi, normalnymi ludźmi, dlatego też treści, które tworzą są bliskie obserwującym, ponieważ każdy może utożsamić się z obserwowaną osobą. Współpraca z mniejszymi twórcami jest również bardziej szczegółowa, ponieważ są oni najczęściej odpowiedzialni wobec swojej społeczności i ją szanują. To przekłada się na jakość przygotowanych materiałów reklamowych i dopasowanie komunikacji, które jest podstawą działań IM.

W chwili obecnej miejscem, w którym znajdziemy najwięcej mikro influencerów jest Instagram. Badanie, przeprowadzone przez Indahash na próbie ponad 2 200 influencerów działających na całym świecie pokazują, że aż 68% z nich to kobiety. Instagram jest platformą, która wymaga redagowania treści, filtracji i umiejętności utrzymania odpowiedniego klimatu profilu. Z przeprowadzonych analiz wynika, iż kobiety poświęcają więcej czasu swoim profilom niż mężczyźni. Co więcej, aż 64% badanych przyznała, że bycie influencerem jest dla nich zawodem. Zmienia to kompletnie wizerunek osoby angażującej się w życie w sieci.

Interesujący w badaniach Indahash jest fakt, że mimo wszystko motywacją influencerów nie są głównie pieniądze. Zaledwie co 5 badany przyznał, że głównym powodem podejmowania współpracy z markami jest aspekt finansowy. Charakterystyka mikro influencerów jest inna, ponieważ są oni gotowi przeprowadzać działania promocyjne barterowo, lub nawet bez żadnego wynagrodzenia. Dodatkowo wyróżnienie ich wysiłków przez ulubione marki jest dla nich najlepszą możliwą gratyfikacją. Aż 78% badanych potwierdziło, że podjęło by współpracę z marką bez korzyści majątkowych, tylko ze względu na sympatię do danej marki. Oczywiście marketing prowadzony przez kobiety będące mikro influencerami, ma największy potencjał rozwojowy w branży modowej, urodowej, sportowej, a także tej związanej z nowymi technologiami.

Celebryta, Influencer, Lider opinii czy może Trendsetter

Przed erą Internetu skategoryzowanie “wpływaczy” było proste. Były osoby, które były popularne i swoją osobą, zachowaniem i sposobem komunikacji przekazywały konkretne wartości. Marki zabiegały oczywiście o tych najpopularniejszych, ale wraz z rozwojem Internetu pojawił się problem z ich kategoryzacją. Każda osoba oddziaływała na swoich odbiorców w inny sposób i była postrzegana w inny sposób. Najbardziej trafnym sposobem kategoryzacji, wydaje się podzielenie rzeczników ze względu na rodzaj wpływu, jaki wywierają na odbiorców. Możemy tutaj wyróżnić liderów opinii, trendsettrów oraz ogólnie influencerów. Każdy z nich odróżnia się innym sposobem oddziaływania i wizerunkiem w oczach odbiorców swoich społeczności.

Lider opinii jest aktywnym użytkownikiem mediów, który interpretuje znaczenie wiadomości medialnych lub treści dla użytkowników mediów niższego szczebla. Zwykle lider opinii ma wyższy szacunek u osób akceptujących jego opinie. Lider opinii pochodzi z teorii dwustopniowego przepływu informacji, na którą powołują się Paul Lazarsfeld i Elihu Katz. Najczęściej są to osoby wpływające bezpośrednio na opinie i zachowania społeczne.

Trendsetter to osoba czy też organizacja, która rozpoczyna trend lub modę na określone zachowania, bądź przedmioty. Wpływ tych osób i organizacji jest szczególnie widoczny w branży modowej, lecz nie tylko.

Influencer jest już pojęciem znacznie szerszym, ponieważ określane się nim kogoś, kto wpływa lub zmienia sposób, w jaki ludzie się zachowują. Z tego też powod umożemy jako influencera skategoryzować wiele osób działających w Internecie. To pojęcie zawiera też w sobie liderów opinii i trendsetterów, lecz wśród influencerówjest niewiele liderów opinii i trendsetterów.

Podsumowanie

Czy Influencer Marketing na stale gościł w Polsce? Oczywiście, że TAK!  Problem w tym, że dalej mamy ograniczoną wiedzę na jego temat. Często branżowe media powielają informacje, które wprowadzają w błąd, dlatego warto korzystać z sprawdzonych źródeł i uczyć się od naszych sąsiadów z zachodu. Jednak niesamowite jest to, że w ciągu 2 lat rynek IM rozwinął się w Polsce do takich rozmiarów. Ma to szereg zalet szczególnie dla twórców internetowych, ale także dla zwykłych odbiorców. Nie bójmy się powiedzieć, że podejmujemy decyzję pod wpływem innych ludzi. Wybierajmy jednak mądrze i słuchajmy odpowiednich ludzi! 🙂

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...